Maska Biovax do włosów suchych i zniszczonych

By | 01:15 11 comments



Jak wszystkie dobrze wiemy, włosy nie lubią się z zimą. O tej porze roku wystawione są na działanie wielu negatywnie wpływających na nie czynników takich jak suche powietrze, wysoka temperatura w domach na zmianę z niską na zewnątrz czy wreszcie ocieranie się o kurtki, szaliki, swetry.


Jak już kilka razy wspominałam ostatniej zimy moje włosy były wystawione na działanie ekstremalnie suchego powietrza i wysokiej temperatury, szukałam wówczas emolientowego produktu, który pomógłby mi w jakimś stopniu zabezpieczyć włosy, a jego działanie byłoby bardziej długotrwałe niż działanie odżywki. Po kilku nieudanych poszukiwaniach odpowiedniej maski w angielskich drogeriach przypomniałam sobie początki mojego włosomaniactwa i maskę, która już po pierwszym użyciu stała się moim hitem. Mowa o masce Biovax do włosów suchych i zniszczonych. 


Czego dowiadujemy się od producenta?

Intensywnie regenerująca maseczka Biovax opracowana została przez specjalistów w celu zagwarantowania Twoim suchym i zniszczonym włosom jak najlepszej kondycji.

Efekty na włosach:
nawilżone, zdrowe włosy
- zadbane, nierozdwojone końcówki
- zmniejszona łamliwość
- jedwabisty połysk

Formuła oparta została o wyselekcjonowane, naturalne, bezpieczne oleje i ekstraky:
Kompozycja ekstraktów z cynamonu i miodu - silnie nawilża i regeneruje przesuszone włosy, nadając im piękny połysk i zdrowy wygląd
- Zawarte w naturalnym olejku ze słodkich migdałów, glicerydy, kwasu oleinowego i linolowego zmiękczają i wygładzają włosy oraz łagodzą podrażnienia skóry głowy
100% ekstrakt z Henny - ułatwia aktywnym składnikom wnikanie do wnętrza włosa i jego cebulki

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol (and) Ceteareth-20, Cetrimonium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Acetylated Lanolin, Glycerin, Lawsonia Inermis Extract, Cinnamomum Zeylanicum Extract, Mel (Honey) Extract, Parfum, C.I. 16255, C.I. 42090, Linalool, Hexyl Cinnamal, Benzyl Alcohol (and) Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Citric Acid, Potassium Sorbate.


Opis, cena i dostępność

Maskę dostajemy w słoiczku o pojemności 250 ml. Słoiczek jest - jak dla moich dłoni - wąski przez co ciężko wydostać resztki produktu. Kosmetyk ma dość gęstą konsystencję, zapach jest bardzo przyjemny, choć zdaję sobie sprawę, że nie każdemu przypadnie do gustu.
Cena: od 15 do 22 zł, jeśli trafimy na promocję to kupimy ją nawet za 10 zł. Moim zdaniem cena regularna jest zbyt wysoka w stosunku do wydajności produktu, ale jego działanie na włosach ją rekompensuje. Maskę możemy zakupić w drogeriach Superpharm oraz przez Internet.


 


Moja opinia 

Chyba każda włosomaniaczka przechodziła na początku przez okres pt. "muszę wypróbować każdy kosmetyk". Ja w ten sposób zapomniałam o Biovaxach na dobre 2 (!) lata. 
Jak pisałam wyżej - zimą przypomniałam sobie o istnieniu tej marki. Od razu zamówiłam maskę do włosów suchych i zniszczonych, a kiedy tylko do mnie dotarła oczyściłam włosy mocniejszym szamponem i nałożyłam ją na 30 min. 
Efekt? Włosy niesamowicie gładkie, miękkie i dociążone, tego właśnie oczekiwałam. Jedyną rzeczą, która nie każdemu może odpowiadać jest długo utrzymujący się zapach - na moich włosach utrzymywał się nawet następnego dnia po umyciu włosów, jednak mnie to w ogóle nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie.
Podsumowując, maska może i nie należy do najtańszych, ale myślę, że za taki efekt warto zapłacić. Oczywiście nie u wszystkich może się ona sprawdzić, ja jestem zachwycona, z kolei ktoś inny może być rozczarowany. Biovax do włosów suchych i zniszczonych zajmuje na mojej półce z maskami honorowe miejsce, zdecydowanie mogę powiedzieć, że jest to moja ulubiona emolientowa maska do włosów. 



Miałyście okazję stosować tę maskę? 
Co o niej myślicie?
Polecacie jakieś inne emolientowe maski?




Pozdrawiam Was serdecznie 





Nowszy post Starszy post Strona główna

11 komentarzy :

  1. Miałam ją w saszetkach, całkiem dobra, ale bez efektu wow :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na początku mojej przygody ze świadomą pielęgnacją robiła u mnie szał, ale potem jak już włosy doszły do dobrego stanu to zrobiła się przeciętna. Chociaż sentyment pozostał. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie tak samo, ale kiedy sięgnęłam po nią teraz efekt znowu jest genialny. Myślę, że na początku włosomaniactwa mogła to być kwestia przyzwyczajenia włosów do tej maski. :)

      Usuń
    2. U mnie to chyba efekt tego, że zmieniła mi się porowatość i olej ze słodkich migdałów stał się za słaby dla moich włosów. Ogólnie oleje z tej grupy zrobiły się przeciętne. :(

      Usuń
  3. To też bardzo możliwe, choć u mnie porowatość też się zmieniła. Jednak każde włosy są inne i reagują inaczej na konkretne składniki. :) A jakich olei używasz obecnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. :) Obecnie najlepsze efekty mam po oleju kokosowym i awokado. Kokos to było moje odkrycie włosowe. :)

      Usuń
  4. Ja też go uwielbiam, na moich włosach spisuje się najlepiej, żaden inny tak nie działa jak kokos. Z sentymentem spoglądam na rycynowy, od którego zaczynałam przygodę z olejowaniem, o dziwo też spisywał się bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię tego Biovaxa, Stary i dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie swojego czasu fajnie działał zielony, to chyba była wersja do włosów osłabionych, czy coś takiego. Później włosięta się przyzwyczaiły i nie robił już efektu wow. Tą opisywaną przez Ciebie wersję miałam tylko w saszetkach, podchodziłam do niej kilkakrotnie i niestety bez rewelacji, a szkoda, bo Biovaxy lubię za konsystencję i składy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z kolei zielony nie robił szału, ale znowu mam go w saszetce, więc może tym razem będzie lepiej. Szkoda, że kosmetyki nie działają tak samo na każdych włosach, ale to z kolei czyni je wyjątkowymi. :)
      Faktem jest, że do Biovaxów włosy lubią się przyzwyczajać, dlatego nie używam tej maski zbyt często, mimo że tak świetnie działa na moje włosy.

      Usuń
  7. Ja też ją bardzo lubię i często wracam do tej maski, ale zgadzam się z tym, że włosy się do niej przyzwyczajają. Trzeba robić dłuższe przerwy między kolejnymi opakowaniami.

    OdpowiedzUsuń