PURC Pure Keratin - keratynowe prostowanie włosów w domu

By | 21:39 4 comments



Czekałam z tym wpisem do czasu, aż minie miesiąc od zabiegu - to właśnie dziś, dlatego czas na recenzję chińskich kosmetyków do samodzielnego keratynowego prostowania włosów PURC Pure Keratin.



Już od jakiegoś czasu chodził za mną zabieg keratynowego prostowania włosów - nie chodziło mi o efekt prostych włosów (bo takie, jak już wiecie, mam z natury), a o odżywienie i regenerację struktury włosa oraz pozbycie się na jakiś czas odkształceń na przednich partiach włosów.
Długo zwlekałam z realizacją tego pomysłu, ceny w salonach fryzjerskich nie zachęcały do skorzystania z oferty. W końcu w Internecie trafiłam na recenzje chińskich kosmetyków przeznaczonych do tego zabiegu. Początkowo nie byłam przekonana - jestem zrażona do azjatyckich produktów, a to przecież kosmetyk, który miałabym nakładać na włosy. Jednak po przeczytaniu pozytywnych opinii postanowiłam zaryzykować, zwłaszcza, że cena zachęcała do zakupu.


Gdzie kupić?

Swój zestaw zakupiłam na AliExpress, u TEGO sprzedawcy za £8,49, przesyłka była darmowa. Wiedziałam, że muszę uzbroić się w cierpliwość oczekując na paczkę, jednak po 3 tygodniach od zamówienia zostałam pozytywnie zaskoczona wizytą listonosza z przesyłką z Chin.


Skład zestawu

Zestaw zawiera dwie buteleczki kosmetyków, każda o pojemności 100 ml, oraz instrukcję.
Mój sprzedawca dodaje w gratisie malutki ręczniczek.


PURC Pure Keratin Pre-treatment Purifying Shampoo - głęboko oczyszczający szampon, który ma usunąć z włosów pozostałości kosmetyków i inne zanieczyszczenia, przygotowując je tym samym do przyjęcia keratyny.


Skład: Water, Ammonium Louryl Sulfate, Sodium Laureth, Human Hair Keratin Palm Krenelamide Dea, Tetrasodium EDTA, Comfrey Root Extract, Rosemery Extract,  Nettle Extract, Chamomile Extract, Sodium Thiosulfate, Parfum, Citric Acid, Methylparaben, Propylparaben, Grapeskin Extract


PURC Pure Hair Reconstructor Keratin Treatment - odżywka, to właśnie ona odpowiedzialna jest za efekty zabiegu, i to właśnie ona zawiera keratynę.


Skład: Aqua, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Hydrolyzed Keratin, Behentrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Sodium PCA, Parfum, Cycplopentasiloxane, Dimethicone, Dimethicone Crosspolymer, Cyclomethicone, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Methanal, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI16035, CI15985


UWAGA! Odżywka zawiera w swoim składzie 5% stężenie formaldehydu, który kryje się pod nazwą Methanal.
Formaldehyd jest silnie trującym gazem. To on odpowiedzialny jest za pieczenie, a nawet łzawienie oczu oraz podrażnienie dróg oddechowych podczas wykonywania zabiegu keratynowego prostowania. Jest to składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu.


Czego potrzebujemy do przeprowadzenia zabiegu?

Przed rozpoczęciem keratynowego prostowania, oprócz kosmetyków będziemy potrzebować następujących rzeczy:

- suszarka,
- prostownica,
- grzebień,
- pędzelek do nakładania preparatu,
- rękawiczki ochronne,
- ręcznik lub koszulka spisana na straty. ;)

Ze względu na obecność formaldehydu, polecam zaopatrzyć się również w maskę i okulary ochronne.


Jak przebiega zabieg?

Przed nami 6 kroków, na każdy z nich musimy przeznaczyć trochę czasu.
Zabieg jest czasochłonny, trzeba wygospodarować sobie 2, a nawet 3.5h (jeśli ma się dwie lewe ręce jak ja).


KROK 1

Pierwszym krokiem jest umycie włosów szamponem PURC Pure Keratin Pre-treatment Purifying Shampoo.
Jeśli stosujemy środki chemiczne, takie jak farby czy rozjaśniacze, myjemy włosy 2 razy, jeśli nie - czynność powtarzamy 3 razy.

KROK 2

Suszymy włosy, aż będą w 100% suche.

KROK 3

Rozczesujemy włosy, dzielimy na pasma i każde z nich pokrywamy odżywką PURC Pure Hair Reconstructor Keratin Treatment, zachowując odpowiednią odległość od skóry głowy (2-3 cm).
Po nałożeniu preparatu na poszczególne pasma dobrze jest przeczesać je grzebieniem aby mieć pewność, że kosmetyk został równomiernie rozprowadzony.

KROK 4

Nakładamy na włosy foliowy czepek i czekamy 20-30 min.

KROK 5

Ponownie suszymy włosy, aż będą suche w stu procentach.

KROK 6

Ostatnią czynnością jest wyprostowanie włosów. W tym celu rozgrzewamy prostownicę do 200-230°C. Następnie dzielimy włosy na cienkie pasma i każde z nich traktujemy prostownicą 5-7 razy (jeśli włosy są bardzo kręcone - 7-10 razy).

Włosy nie powinny być ani myte, ani też zwilżane wodą przez 72 godziny. Jeśli przez przypadek zmoczymy włosy, należy je od razu wysuszyć i wyprostować.
Przez ten czas nie wolno ich również związywać ani w żaden sposób odkształcać, np. zakładając za ucho. Jeśli rano po przebudzeniu widzimy, że włosy się odkształcił,y powinnyśmy je wyprostować.


Moje wrażenia i efekty.

Po umyciu moje włosy były lekko napuszone, czego nie widać na poniższym zdjęciu, nie były jednak tak bardzo "tępe", jak to bywa po umyciu i nie nałożeniu odżywki/maski.

Włosy przed i po umyciu szamponem oczyszczającym PURC


Kolejne etapy po oczyszczeniu i wysuszeniu włosów były dla mnie największym problemem i gdybym musiała to w całości zrobić sama, to zapewne spędziłabym nad tym nie 3.5, a co najmniej 4.5 godziny! W tym miejscu następują ukłony w stronę mojego partnera, który (sic!) ma większe doświadczenie w prostowaniu włosów niż ja.
Początkowo to on nakładał kosmetyk na moje włosy, ale nie wytrzymał mojego ciągłego marudzenia w stylu "jeszcze tu, o i tutaj, a tu za mało" ;), dlatego zamieniliśmy się i z pokoju, gdzie siedziałam przy otwartym balkonie, musiałam przenieść się do łazienki bez okna.
O ile nakładanie produktu na włosy jakoś przeżyłam, o tyle suszenie i prostowanie były torturami dla moich oczu, gardła i nosa - na nic zdało się otwarte okno, maska i okulary. Oczy piekły i łzawiły, a kaszel i drapanie w nosie nie odpuszczały. To były najgorsze etapy tego zabiegu.
Włosy po nałożeniu keratyny i wysuszeniu były bardzo sztywne i łatwo było je splątać podczas suszenia, co zresztą widać na zdjęciu poniżej.


Po nałożeniu keratyny

Jak już pisałam, prostowania podjął się mój chłopak z racji tego, że ja prostownicę w rękach miałam kilka razy w życiu, a on często prostował włosy swojej siostry, stąd też jego większe doświadczenie w tym temacie. Sama nie dałabym rady dokładnie przeprowadzić prostowania.

Moje włosy (a może ja sama) nie lubią się z prostownicą, dlatego rozgrzałam ją do 170°C, a nie do zalecanych 200°C. Dodatkowym argumentem za tym krokiem jest to, że moje włosy nie są nawet odrobinę falowane.


Po wyprostowaniu widać jak nierówno były podcięte

Po prostowaniu włosy zostały podcięte maszynką; pozbyłam się w ten sposób ewentualnych zniszczeń na końcówkach spowodowanych prostowaniem (mam na tym punkcie bzika).


I tak nierówno :D

Włosy po zabiegu były proste, niesamowicie gładkie, nie zbijały się też w strąki, ale jednak miałam spore problemy przy ich rozczesywaniu po pracy (nawet kosmetyk zbierał się na TT). Były też niestety bardzo ciężkie, przyklapnięte i matowe.
Noszenie rozpuszczonych włosów w pracy było dość uciążliwe, a już zwłaszcza kiedy nie mogłam założyć ich za ucho czy podpiąć spinką. Jednak rekompensowały mi to komplementy płci przeciwnej w stylu "twoje włosy wyglądają jakbyś wyszła od stylistki".
W pierwszy dzień po keratynowym prostowaniu włosy zostawiłam same sobie i wyglądały tak:


Pierwszy dzień po zabiegu



Jednak drugiego i trzeciego dnia byłam zmuszona użyć suchego szamponu - nigdy tak bardzo nie marzyłam aby móc w końcu umyć włosy.

Dzień drugi

Dzień trzeci, na chwilę przed pierwszym myciem


Podcinanie bezpośrednio po zabiegu okazało się nietrafionym pomysłem, ponieważ przez kolejne 3 dni codziennie rano traktowałam włosy prostownicą, aby pozbyć się odkształceń powstałych w czasie snu. Dlatego po pierwszym myciu włosy znowu zostały podcięte i w sumie pozbyłam się 3 cm.


Po pierwszym myciu i kolejnym podcięciu końcówek


Miesiąc po zabiegu

Obecnie mija miesiąc po keratynowym prostowaniu. Tak jak pisałam na początku - na zabieg zdecydowałam się ze względu na chęć regeneracji włosów, choć nie ukrywam, że po cichu liczyłam na długotrwałe wyprostowanie, jednak to nie było moim głównym celem. Na pewno bardzo chciałam pozbyć się odkształconych od zakładania za ucho przednich pasm i miałam ogromną nadzieję, że ten zabieg mi w tym pomoże.

Czy efekty się utrzymują?
Efekt odżywionych i wygładzonych włosów - owszem, wyprostowanych - niekoniecznie.
Po miesiącu włosy nadal są gładkie, nie tak jak na początku i po pierwszym tygodniu, ale jednak. Nie puszą się i nie mam z nimi problemu po myciu (nie potrzebują kilku godzin na dojście do siebie). Niestety nie są już idealnie proste; na pewno nie wróciły całkiem do stanu sprzed prostowania, jednak widzę, że końcówki żyją już swoim życiem, a to na czym najbardziej mi zależało, czyli odkształcenia od zakładania za ucho, powróciły na swoje miejsce.


Lekko odkształcone po kucyku


Osobiście jestem zadowolona z efektu jaki udało mi się otrzymać i jeśli kiedyś będę chciała powtórzyć ten zabieg to (o ile nie pojawi się inna alternatywa) na pewno sięgnę po PURC Pure Keratin raz jeszcze. Jednak nie poleciłabym tych kosmetyków kręconowłosym. Moim zdaniem przy takim kształcie włosów lepiej zainwestować więcej i udać się do profesjonalisty.



A jakie są Wasze doświadczenia z keratynowym prostowaniem włosów?
Miałyście do czynienia z kosmetykami PURC 
czy może robiłyście keratynowe prostowanie w salonie fryzjerskim?
Jestem ciekawa Waszych opinii.


Pozdrawiam Was serdecznie
HM





Nowszy post Starszy post Strona główna

4 komentarze :

  1. Cudowny efekt! Nie byłam przekonana do keratynowego prostowania po moim domowym zabiegu jakiegoś produktu z allegro. Ale chyba zamówię ten zestaw z Alieexpress ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje wrażliwe oczy by chyba tego nie przeżyły :) ale efekt śliczny :) pozdrawiam z Manchesteru

    marlena-parr.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisz czym pielegnowac po zabiegu jakie szampony, maski mam z 6 szamponow , ale obawiam sie czy ktorys bede mogla uzywac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zabiegu trzeba unikać takich substancji jak silikony, SLS/SLES, sól i alkohol, które mogą wypłukać keratynę. Ja wybrałam delikatny szampon dla dzieci, myślę, że dobrym wyborem będzie Babydream. Jeśli chodzi o maski i odżywki to nie bawiłam się w szukanie specjalnych zamienników dla moich ulubieńców, z tego względu, że tego typu produkty nie mieszczą mi się już w łazience. :D Jednak jeśli miałabym podać przykłady masek i odżywek, które można stosować po keratynowym prostowaniu to na pewno wśród pierwszych wymieniłabym Kallos Latte i Ziaja Kozie Mleko, natomiast jeśli chodzi o odżywki to na pewno Biovaxy i Balsam na kwiatowym propolisie Babuszki Agafii.
      Po zabiegu dobrze też jest dostarczać włosom keratynę, ale w niewielkich ilościach, by ich nie przeproteinować.

      Usuń